Znów o literkach

Swego czasu na blogu zamieszczałem informację o „fontach”  kreowanych z zastanych obiektów. Choćby podwórek kamienic.

Od tego czasu wpadło mi pod powiekę kilka różnych tego typu projektów. Jedne z nich są tylko zapisem zabawy z formą , a więc pozostają po nich jedynie serie zdjęć.

Innym zaś zdarza się na tyle rozpalić główy projektantów, że zostają zapisane jako pliki z których każdy średnio zorientowany użytkownik może samodzielnie ułożyć swoje napisy.

Oczywiście gdzieś w czeluściach Evernote,mam zapisane poszczególne linki. Od dawna nosze się z przygotowaniem notatki.

Tak jak i dobrych trzydziestu pozostałych, tkwiących w kokpicie i drażniących potylicę statusem – szkic.

Bit po bicie przelewał się po sieci, a ja nic. Aż w końcu trafiłem na miejsce, które nie pozwoliło mi już tego tak sobie zostawić.

 

Panie i panowie, oto hand made font:

 

hand_made_font

 

Projekt powstał w 2008 roku w Estonii.  Tani nie są  – cała kolekcja kosztuje 780 euro. Niemało. Ale też i efekt jest „niemały”.

Fonty do wykorzystania, jak dla mnie, przede wszystkim na plakatach. Chętnie bym wykorzystał, ale pewnie pozostanę przy samodzielnym wykonywaniu poszczególnych liter i słów.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s