Dokąd to iTunes zmierza?

Ok. iTunes nie był ideałem. Po kilku latach obrósł tłuszczem, dostawał zadyszki. Był jednak domownikiem. Przyznam że wypatrywałem nowego iTunes, nie dlatego że poprzedni mi nie odpowiadał (chociaż ostatnio widywaliśmy się rzadziej). Wypatrywałem go ponieważ mam podejrzenia że jest to ostatni flagowy produkt Apple dostępny na moje komputery. Nowy system nie dla mnie. Pozostaje się cieszyć z noweg Safari i właśnie iTunes.

Wersja 11, owszem jest przystojniakiem, wysportowanym ale takim mocno nieogarniętym.
Coś jak über wizja, czego nie doświadczyłem w poprzednich. Wygląda mi to na kolejną wersję beta (jak Mapy), która może dojrzeje.
Do czegoś chyba dążą, ale czy sami mają określony punkt? Zaczyna mi to przypominać podejście Googla, które tak głośno było krytykowane. Aplikacja opóźniona o 2 miesiące, według wielu użytkowników niedopracowana.

Ja najzwyczajniej w świecie nie potrafię z niej korzystać. Program stracił na funkcjonalności. Co z tego że jest iluśtambitowy, że szybszy jak za każdym razem zastanawiam się jak można było tak zepsuć ergonomię. Okładki wielkości talerzyka, co przy 1810 albumach wymaga ode mnie sporego przewijania. Coś mi się zdaje e nawet 27 cali w imadle tego nie sprawiedliwa.

To takie szybkie notatki na kolanie tylko. Poczekam na wersję 11.4, może będzie zdatna do użycia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s