Znowu NIN…

No znowu, do tego znowu za darmo. W zasadzie każdy fan tylko może przyklasnąć w takich okolicznościach decyzji Reznora. No tak, tylko czy jest czemu?*
Zacznijmy od tego co oferuje sam Reznor. W ramach promocji kolejnej trasy koncertowej na serwerach, torrentach i sam nie wiem gdzie został umieszczony sampler. I to nie byle jaki, bo zawiera on 5 utworów. Żadne tam 30 sekund i następny. O nie! Do pobrania, nie tylko odsłuchania na stronie (choć na stronie jest więcej muzyki), oczywiście gratis.

Będąc mieszkańcem drugiej półkuli, pisze teraz o jej północnej części, można załapać się jednego dnia na koncert NIN i Jane’s Addiction, w jednym miejscu oczywiście. Fajna sprawa. No to pobierać – dwa utwory Jane’s Addiction w pełni legalnie za darmo na dysku.

A teraz kolejne wydarzenie związane z NIN. Swego czasu w otoczce tajemnicy i spisku Trent Reznor udostępnił 400 GB danych zawierających materiał wideo z kilku koncertów. Dla fanów gratka, coś w tajemnicy wyciekło. No nie wyciekło, bo lider NIN sam te materiały udostępnił. Materiał niekompresowany zbytnio, format makolubny. Czemu o tym wspominam? Ano z prostej przyczyny. Fani – gatunek specyficzny – postanowili coś z tym nieskompresowanym fantem zrobić. Skrzyknęli się, pobrali 400 GB, przeglądali, przesłuchiwali, wybierali, projektowali okładki i jakimś cudem jest już do pobrania pierwsza płyta (będą dwie) z zapisem koncertu w formacie DVD.
Przyznam że szczęka mi opadła. Powodów mogę podać wiele. Udostępnienie surowicy wideo z zapisem koncertów z ostatniej trasy. Danie słuchaczom możliwości samodzielnego ułożenia tegoż wydarzenia w wersji cyfrowej. I najważniejsze chyba, czyli zdolność do mobilizacji i współpracy grupy obcych sobie ludzi.

O udostępnianiu koncertów z trasy w wersji audio (choćby format FLAC) wolnej od opłat, już nie będę wspominał, to przecież drobnostka.

A o stronie Remix.NIN pisałem ? Nie nie mam już dziś na to siły 😉

* Mam wrażenie że wraz ze spadkiem formy muzycznej, Trent Reznor realizuje się na innych płaszczyznach. Jedną z nich jest danie do rąk narzędzi, które mają szansę na zrewolucjonizowanie rynku wydawniczego, czy szerzej – muzycznego. Co wynika z udostępniania bez opłat muzyki czy obrazu, przy jednoczesnym zarabianiu na koncertach i wydaniach fizycznych nośników. Bez pośredników? Moim zdaniem zalążek pewnej rewolucji, która ma szansę zmienić to i owo. Nieco na ten temat można poczytać na blogu Kultura 2.0 który na stałe zagościł jakiś czas temu w moim RSS. Co i Wam polecam uczynić.

Reklamy

One comment

  1. magott · Marzec 29, 2009

    Dzięki za linka – powoliii zasysam w Transmission dvd part 1. Co do samej muzyki – brak tu świeżości.. niestety… Czekamy na coś nowego Trent….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s