Zmierzenia

Zamierzenia, bądź powroty. Dwóch autorów, dwie książki. Chwin i Huelle. „Haneman”  i „Opowiadania na czas przeprowadzki”. Jedne z tych kluczowych, które przez pewien czas zbyt mocno wgryzły się w codzienność. Dodatkowo podsycane wspomnieniami z wyjazdów do p. Zofii, zwanej przez nas Ciocią, chociaż to żadna rodzina. Gdańsk Wrzeszcz, samotnie stojąca kamienica niedaleko nasypu kolejowego. Słońcem wypalane plamy na boisku asfaltowym. Kasztanowce wolne od ciężaru zarazy.  Kot przynoszący martwe ptaki nad ranem.  Odparta pokusa zerwania suszących się kiełbas na werandzie. Tym silniejsza wieczorem, gdy po całodziennym wdychaniu morskiego powietrza, zasypiałem zerkając to przez szybki werandy, to na mięsiwo. Drewniana podłoga, zielone kafle w łazience. Lufciki, którymi jedynie kot uciekał.  Najgorsze w tym wszystkim jest, że ciężko przyznać przed sobą, co wydarzyło się podczas wakacji, a co związane było z Dawidem. Czas się z tym zmierzyć…

Reklamy

2 comments

  1. kociszlak · Luty 12, 2009

    umiejętność zapisu wspomnień to rzadkość, zapisuj zatem :>
    ku pamięci też ;>

  2. bildverlust · Luty 12, 2009

    ten fragment wspomnienia jest bardzo dobry…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s