Na wszelki wypadek

choć dziś dzień inaczej się zaczął.

Piąty dzień zmagań z kawowym uzależnieniem. Apeluje do wszystkich kawoszy by pamiętali o mnie biorąc czarnego łyka (najlepiej czarnego) naszego ulubionego płynu. Pamiętajcie – abyście Wy mogli pić kawę, ktoś jej pić nie może 😉
Ostatnimi czasy słowa się zupełnie nie chcą układać. Myśli jeszcze jako tako, chociaż czasem mogłyby robić to znacznie szybciej i sprawniej.

No cóż. Źle nie jest, jest dobrze – tylko kawy zaczyna mi brakować 😉

Advertisements

4 comments

  1. K. · Luty 26, 2008

    LOL!
    tyle ze Foldgers to za przeproszeniem horrible shitty piss of rats a nie kawa.

  2. microust · Luty 26, 2008

    Mnie bardziej o promyczki się rozchodziło, o czynność spożycia, nie o branding.

  3. grafo · Marzec 1, 2008

    To prawda. To Folgersa musial miec Raymond Chandler piszac , ze smakuje jak lura przepuszczona dodatkowo przez worki po cemencie.

  4. grafo · Marzec 1, 2008

    musial miec na mysli mialo byc 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s