Od tygodnia

nie spożywam znów kawy. Nie zapaliłem skręta. Nie wyszedłem z domu. Nie podniosłem się z łóżka.Angina ropna – na wypasie koniec roku. P. Wczoraj stwierdził w rozmowie telefonicznej, że może nie jest tak źle, może po prostu się organizm porządkuje na nowy rok. Oby, krwa, oby. Póki co słaby jestem jak niemowlę, gardło ciągle boli. Tydzień nicnierobienia, tydzień wyjęty tak naprawdę z życia.Skończyłem Blaszany bębenek. Może to i wysoka temperatura, ale ona musiałaby być zbiorowa chyba, bo książka mnie powaliła na kolana. Co dzień klęcząc na grochu czytałem kolejne strony. Co dzień odpływałem. 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s