stuk,puk

Z góry dochodzą szelesty i pomruki. Z dołu słychać postępujący (mam nadzieję) remont.Czas przyszedł by Leoparda postawić „na czysto”, nieco zabawy z tym jest, ale i po raz kolejny przyjemność z uporządkowanej przestrzeni.

Kawa w niewielkich ilościach (co to u licha znaczy?), podawana w ponad stuletniej filiżance zaczyna znów smakować.

I w typografi zaczynam się znów rozsmakowywać.

I.. I.. I. i co jeszcze?

Advertisements

3 comments

  1. K. · Grudzień 1, 2007

    stuletnie filizanki sie ma?! niezle ci sie powodzi;)

  2. microust · Grudzień 1, 2007

    Proszę o zwrócenie uwagi na liczbę pojedynczą. Filiźanka zdobyczna ze starego rozpadającegoo się domu góralskiego w Poroninie. Lata temu…

  3. K. · Grudzień 1, 2007

    no zgoda, ale mimo wszystko;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s