przyzwyczajenia

Tytoń, przyzwyczaiłem się do jego zapachu, do tego że skrecam, do gorzkiego smaku połkniętej nitki. Do tego że nie co dzień idę po paczkę papierosów. Przyzwyczajam się. Do wielu spraw. Choćby do tego że siedzę na kalekim fotelu z protezą, a w kącie stoi durgi zdemolowany. Chaos trawi fotel drewniany. Przyzwyczajam sie że wiele jest tego w moim życiu – protez, miejsc zdemolowanych. I ze czasem już tak bardzo nie ma siły, że właśnie stąd ona znów wychodzi.

To jak przejście do codzienności na szpotawą stopą, nad odstającymi uszami, zezem. Można z tym żyć, i może to być życie normalne.

Wiatr wieje. W martwych dotychczas donicach zaczynają przebijać się kwiaty. Zeszłoroczne sieroty, bez rodzeństwa i rodzicieli. Nie wiadomo skąd, po co, jaki mają cel. A jednak gdy poczuły nieco kropel burzowych postanowiły się podnieść. Z przyzwyczajenia?

Reklamy

6 comments

  1. K. · Czerwiec 14, 2007

    ja czekam az zaczniesz palic fajke;) postanowilam osiasc nad morzem/oceanem na emeryturze i palic fajke patrzac cynicznym okiem na przechadzajaca sie mloda generacje. zagladam ze dom bedzie mial ganek wychodzacy na plaze, ja na ganku a mloda generacja na plazy.
    hihi.

  2. grafo · Czerwiec 14, 2007

    a ja zamierzam wyjechac na costa brava, pic wino i grac w karty. i spokojnie czekac az morskie fale przyplyna do mych starych, pomarszczonych stóp, a któregoś dnia po prostu mnie zabiorą wgłąb.

  3. microust · Czerwiec 15, 2007

    a mnie to przypomina Prom na Gabriole pana Lowrego, cos mikcy sie robicie 😉

  4. K. · Czerwiec 16, 2007

    mikcy? ja nie rozumiec tego slowa

  5. K. · Czerwiec 16, 2007

    a, juz wiem;)

  6. d. · Czerwiec 18, 2007

    27.06. ŚRODA, GODZ. 20.00

    MEZCAL | MEZCAL
    reż. Ignacio Ortiz, Meksyk 2005, 90′

    Meksykańska Akademia Filmowa 2005
    Złoty Ariel za najlepszy film oraz nagrody za najlepsze zdjęcia, scenografię, muzykę i dźwięk
    Mezcal Ignacio Ortíza, autora prezentowanych podczas czwartej edycji festiwalu Dobranocek dla krokodyli, został uznany za najlepszy film meksykański 2005 roku.

    Scenariusz filmu powstał na podstawie powieści Malcolma Lowry’ego Pod wulkanem. Wśród jego bohaterów – bywalców tawerny gdzieś na końcu świata – znajdziemy szukającą męża Laurę, opuszczonego przez żonę pisarza Antonio i Ismaela, powracającego, by wyrównać rachunki z rodziną chłopca, którego zabił 50 lat wcześniej. Barmanka szczodrze rozlewa do kieliszków mezcal. Historie, opowiadane przez Ignacio Ortiza, kręcą się wciąż wokół alkoholu i przybierają coraz to inną formę, w zależności od tego, kto go akurat wypija.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s