arciv ev noise

Wczoraj skończony został mastering.Uff, tyle czasu to trwało, ale w końcu jest.

Największa w tym zasługa Łukasza aka SLG, za co jeszcze raz mu dziękuję. Gdyby nie On, jego zdolności i umiejętności i przede wszystkim chęć pomocy, a dodatkowo nowe odsłuchy :D, które rzeczywiście nieźle pracują – to nie sądzę by udało się to doprowadzić do takiego stanu. Same odsłuchy zaskoczyły mnie, jak i zresztą widma poszczególnych kawałków – spodziewałem się dużych zmian w brzmieniu, okazało się że nie było najgorzej – góry i doły przede wszystkim. Ale jest już skończone. Generalnie pozostaje dopracowanie okładki (lub projekt od zera, patrz wcześniejszy post).

Cieszy mnie fakt że kolejna sprawa zostanie zamknięta.

Dodatkowo cieszy mnie sytuacja wczorajsza, sporo czasu spędziliśmy po prostu rozmawiając, wspominając. Ciesze się że normalnie było.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s