z głowy wyjęte cz.2

Przez całe swoje życie miałem poczucie jakiejś straty, jakiegoś niedostatku. Żyłem w bólu jak ranne zwierzę. Może dybym nie uchwycił się Ciebie z taką mocą, nie rogniewałbym Cię na koniec tak bardzo. Może wtedy nie musiałbym wracać tutaj, do miejsca, w którym zaczynałem przed laty. Może nie musiałbym znów szukać tego spokoju. Który udało mi się niegdyś uzyskać i który teraz utraciłem.

Orhan Pamuk „Śnieg”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s