widziałem to

dziś będąc po zakupy:

podchodzę do piekarni, przede mną pani pakująca zakupy, starszy pan o kuli. Jakoś tak się złożyło, że stoimy metr od okienka. Pani pakuje się, my grzecznie czekamy. Podchodzi dziewczyna z wózkiem i dzieciaczkiem, widać że młody maksymalnie i heroicznie domaga się drożdżówki czy tam czegoś w tym smaku. I co się dzieje? W starszym Panu budzi się młodzieniaszek, zauważa młodą dziewczynę, wyrywa do przodu, potrąca starszą Panią. Rwie by pierwszym być przy okienku, by pokazać jaki jest męski. Szkoda tylko że stoi dobre dwie minuty,nie wiedząc co chce kupić.

byłem przed chwilą po szkiełko do półeczki, prowadzę rozmowę zaczepną z p. Szklarzem

– Dzień dobry takie trzy kawałki szkła potrzebuję. Jaka będzie cena?
– Szlifowane czy nie?
– A jaka różnica w cenie?
– Proszę pana, jak między krzesłem zwykłym a elektrycznym. ZASADNICZA – powiedział mistrzowsko utrzymując zębami petka.

i to póki co tyle, jest 10. godzina. Dodam że moi ulubieńcy od 7 rano stukają i pukają pod oknem, ale powoli pojawia się kostka.

Reklamy

3 comments

  1. d. · Kwiecień 11, 2007

    różnica zasadnicza bardzo mi się spodobała baaardzo, samo życie po prostu :>

  2. Kasia · Kwiecień 12, 2007

    he, he.
    to poprosimy wiecej zdjec ulubiencow w akcji.

  3. Kasia · Kwiecień 12, 2007

    aha, i jeszcze chcialam powiedziec ze ja to bym sie pana szklarza zapytala czy te elektryczne to na sprzedaz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s