Na tapecie

dwie pozycje:
w. myśliwski „traktat o łuskaniu fasoli”
n. davis „powstanie ’44”

obie mam zamiar przemielić ale zabieram się jak pies do jeża. Mam nadzieję że to jedynie upał.

Dziś dzień jak domek z kart. Chwilowe bezdechy. Czasowe zachłyśniecia. Zero kawy, kilka herbat. Muzyka w trybie shuffle.

I znów mnie senność zmogła.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s