Wprowadzam zmiany w życie

póki co niewielki. Ze względu na temperatury powracam chwilowo do pracy w nocy i siedzeniu do rana. W dziń nie jestem niczego w stanie robić – duchota w pokoju, słońce utrudniające pracę. Koniec na czas jakiś z basenami o 6 rano.

Winik spotkania zagadkowy. Klienta nie było. po rozmowi telefonicznej najprawdopodobniej mam zlecenie – dziś powinno się roztrzygnąć.

Kilka godzin w największym żarze w centrum miasta z laptopem na ramieniu spowodowało ogólną ociężałość umysłu i ciała. Nie wyobrażam sobie żadnej konstruktywnej rozmowy w takim stanie.

Ogólnie nie wiem jak jest, t zawieszenie broni, odłożenie na stolik ostrej amunicji. Podwójna czujność – komu zawiedzie opanowanie tym razem.

Niby ok, ale wisi coś ciągle nad i między nami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s