Zlecenie i coś jeszcze

No i kolejne „sympatyczne zlecenie”. Przeróbka sesji wiosennej na jesienna (nie wtajemniczam, powiemtylko ze to mocna paranoja jest). W zawiązku z tym czasu niewiele na cokolwiek.
Najbliższa sobot zostanie najprawdopodobniej spędzona w Krakowie, A. jedzie na koncert Sisters of mercy (brak komentrza) a ja sobie podówaczas pospaceruje po mieście.
Ostatnio pojawiły się nowe pozyucje literackie w domu i niestety leżąna stole, czekając na swój czas:

– wiesław myśliwski ” traktat o łuskaniu fasoli”
– marcin świetlicki „dwanaście”
– andrzej stasiuk „noc”

za czas jakiś andermana nowego nabyć trza będzie koniecznie i jurewicza – co by się zdania ładnie układać poczęły.

Gdyby nie ta cholerna GW (wydanie „świątecznej” było arcyciekawe, choć w zasadzie przewidywalna treść, ale tematy prima sort – michnik piszący o tworzeniu nowej historii), pewnie ndgryzłbym którąś z powyższych, a tak tylko trzeba się oblizywać i kałmuczyć felietony jedynie.

Reklamy

2 comments

  1. Anonymous · Czerwiec 7, 2006

    a propos michnika, slyszalam ze dostal izraelska dan david prize. przyjemnie.
    k.

  2. grafoman · Czerwiec 8, 2006

    sisters wymiata. krakow jednak ostatnio jakby mniej…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s