urlop

7 dni nad polskim morzem, Gdynia, Sopot, Gdańsk. spasery kilometrowe, kawa, żelki imbirowe, kartoflanka z łososiem a’la Hanst Castorp. Pogoda zmienna, jak i mój stan psychiczny. Ale wyjazd pomógł mi bardzo. W jakis sposób odpocząłem.

Reklamy

One comment

  1. Anonymous · Maj 30, 2006

    moge sie zalozyc ze t. mann tez lubil zelki imbirowe;-P
    k.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s