wspominkowo

No proszę, jeden dzień i znów rozbrzmiewały w mieszkaniu dźwięki Pearl Jam. 8 album, generalnie cienizna, że aż piszczy (i nie jest tokwestia tego że już nie za często słucham gitar), ostatno utwór brzmi na tyle zachęcająco, że można pokuśić się o myśl – a gdyby w tym klimacie nagrali całego longa?

no cóż, po opróżnieniu 0,5 luxusowej 50% myśli chć kłębią się, to jednak nie mają zbytniej ochoty opuszczać mózgownicy. no ale czasem trzeba wspomóc zbieraczy surowców wtórnych i dostarczyć im motywacji.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s