to był dzień

prawdziwego lenia. Do południa przeleżeliśmy w łóżku, gadając jak najęci. Drugie pół przesiedzieliśmy na kanapie, również gawędząc – usta nam się dziś nie zamykały. Zero radia, zero muzyki, zero słowa drukowanego, zero telewizora i komputera – dzień słowa. Piękny dzień. Tylko dla nas. Khem, patrząc na zegar to było już wczoraj.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s