no no no

Ostatni post ma miesiąc, lecz wcale nie oznacza to wielu wydarzeń u mnie. Normalnie – praca. W drukarnii składają katalog nad którym nieco popracowałem. Teraz zostało video do montowania – 2h materiału do 6 min ! Od wczoraj definitywnie rozstaje się z PC, od kilku miesięcy pracuję już wyłącznie na iBook’u, PC stał asekuracyjnie.
Myślę nad dniem bez komputera, ale uzależnienie jest silne. Niestety.
Muzycznie mały renesans – Peter Gabriel i Laurie Anderson. No i nieco odkryć, jak np The Four Carnation.

Deprecha zimowa trzyma i nie ma zamiaru odpuścić, przez to zaczynam zachowywać się bardziej automatycznie, żadnej formy kreatywnej. Yhh…

Jeszcze papiery do przejrzenia firmowe zostały…
A potem do sklepu po płyty, zgrywanie backup i obiad zrobić. A na obiad nie mam pomysłu żadnego (A. nie chce już o kurczaku nic słyszeć – a różne formy miał ;))

Weekend w Thorn, ale jak będzie taka pogoda to lipa a nie odpoczynek.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s