pierwszy sukces . . .

… w jezdzie na rowerze. Dzis caly dzien spedzilem na mojej rakiecie. Od 11 do 23, oczywiscie z przerwami, ale miasto przejechalem wzdluz parokrotnie. A na czym konkretnie polega ow sukces? Siedze sobie teraz nie bardziej zmeczony niz zazwyczaj, a dzien aktywny byl nie tylko z powodu rowerowego. Sporo latania ogolnie, pospiechu i nerwow. Wiec uznalem ze moge to potraktowac za sukces.
Dzis mialem okazje posluchac Radiohead „Hail To The Thief” wwersji trzeszczacej, mile wrazenie, szczegolnie ze o dziwo uslyszalem kilka nowych dzwiekow, na inne inaczej spojrzalem. Jeszcze Dead Can Dance czeka. Mam nadzieje ze mnie nie zawiedzie.
Ogolnie dzien pelen wrazen, a co najwazniejsze wrazen pozytywnych.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s