tak, tak

nowe zlecenie, tym razem przyjemne – praca dla teatru. sa juz pierwsze pomysly, za chwile szkice powstana. we wtorek/srode wstepne korekty, a moze nawet akceptacja. pecik na balkonie nie dodaaje animuszu, tylko lekko sponiewieral wnetrznosci.
jutro ognisko, nowe twarze. pobiegam sobie z aparatem.

„dom z papieru” carlosa marii dominqueza – calkiem zacna pozycja, swoim nastrojem wywoluje z pamieci „auto da fe”. nie tylko przeolbrzymim zbiorem ksiazek, ale ta sama magia ludzkiego podejscia do nich. moze teraz znow siegne po „biblioteke” borgesa (ladnych kilkanascie lat temu sie spotaklismy).

scary2 – mocna pozycja w folderze z mixami DJ Late. duuuubowo, klikowo – tak jak lubie, letnio nocny szum i puls. Dzieki Olo :]

kilka ostatnich dni rozbitych wlasnym oszolomstwem i chamstwem. zmarnowane 4 dni z zycia. ehh.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s