plock2005

o plocku nic nie pisalem a bylismy przeciez. no to bedzie telegraficznie.
muzycznie – chyba lepiej, mniej „dudenow”, ale i mniej dreszczy (murcof wywrocil mnie na lewa strone w zeszlym roku). obecnie nie zawiodlem sie na sobotnich prezentacjach dzwiekowych. ale w niedziele stwierdzilem ze jade. chyba stary sie robie.
w piatek ciezkawo wkrecalem sie w viberta (ale ejfeksem mnie zaskoczyl), a potem sio spac bo padnieci bylismy.

organizacyjnie: czuc ze to juz nie pasjonaci kreca, a firemka prof – czyli placa a my robimy.

personalnie: potwierdzenia co do kilku osob. jedne jak zawsze potwierdzily klase i wartosci, inne odwrotnie. taki lajf. ale okazuje sie ze chyba to co zrobilem pare lat temu (ile ile?) bylo prawidlowe.

niedziela zakonczona o 6:20 na szkolnych schodach. Mauopolud, ostatnie piwo, ostatnie papieroski i ostatnie zapalki. noi sympatyczna rozmowa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s