Karin Dreijer Andersson…
już gościła na moim blogu. Poprzednio w towarzystwie brata czyli jako The Knife.
Jak wówczas pisałem – urzeka mnie jej głos. I nadal tak jest. W niektórych nagraniach mam wrażenie że spokojnie wydawcą mógłby być Ivo Watts-Russell. Ten sam klimat odległy jak jego znakomita kompilacja This Mortal Coil.
Fever Ray nie tylko potrafi zabrzmieć, potrafi też obrazem wzbogacić klimat. A że ostatnio klimat północy jest mi bliski, zapraszam do słuchania i oglądania.
About this entry
You’re currently reading “Karin Dreijer Andersson…,” an entry on żywot kloszarda
- Published:
- 3 kwiecień 2009 / 10:15
- Category:
- słuchalnia, wzrokowo
No comments yet
Jump to comment form | comments rss [?] | trackback uri [?]