Co się dzieje, skąd ten krzyk?
Tak chciałem zatytułować wpis. W zasadzie dzieje się odrobinę, krzyk będzie pewnie później.
Póki jest senność, która staje ze mną do bezpardonowej walki. Kawa nie pomaga. Papieros tym bardziej. Nawet magiczna mikstura obu nie sprawia cudu.
Plan tygodnia nie zrealizowany, sytuacje spoza planu przerosły plan.
Jednym z jaśniejszych wydarzeń jest postawienie sensownej wizytówki arciv ev noise. W koncu poważny adres i kilka dźwięków. Nadal szukam odpowiedniej formy.
Skoro senność mnie morzy to i czytam niewiele (Edelman), oglądam nieco (The Black Dahlia), słucham (tego sporo – netlabelowo i nie tylko).
Co pomaga nie zasypiać? Mush-up, taki amerykancki pewnie wynalazek łączenie dwóch znanych utworów w jeden.
Proszę Państwa, obudziło mnie to na tyle by wpisu dokonać, więc warto.
About this entry
You’re currently reading “Co się dzieje, skąd ten krzyk?,” an entry on żywot kloszarda
- Opublikowano:
- 27 luty 2009 / 17:38
- Kategoria:
- słuchalnia, wzrokowo, zyciowka
- Tagi:
- arciv ev noise, Dave Brubeck, kawa, muzyka, Radiohead, senność
6 komentarzy
Jump to comment form | comment rss [?] | trackback uri [?]