Pan Czesio
Nie jest to wpis o postaci animowanej. Dziś miała się pojawić drobna notatka o Petersburgu (nie, nadal tam nie byłem). Miała, lecz się nie pojawi. W zamian za to pieśniarz, który ponoć rozpirza polską scenę rozrywkową. Niewiele o nim wiem ( chciałby mieszkać w Krakowie), ale to nie jest istotne. Ważne jest to że widząc obrazek, i słysząc to co pod obrazkiem przemawia, z wolna opadała mi szczęka. Brzmienia, rytm, barwy i twarze - kupuję to. I jakoś mimo że lubię Beirut, to nie mam skojarzenia. Niestety, póki co znam jeden utwór p. Czesława. Szukam, szukam.
Skoro o twarzach mowa, pan Czesław fizis niczym Buster Keaton.
ps. A NIN to się chowa, szczególnie ostatnie produkcje.
About this entry
You’re currently reading “Pan Czesio,” an entry on żywot kloszarda
- Published:
- 5.7.08 / 12pm
- Category:
- słuchalnia
- Tags:
- muzyka, Pan Czesław, „Maszynka do świerkania”, Beirut, folk
3 Comments
Jump to comment form | comments rss [?] | trackback uri [?]