Wiecznie
nie mam czasu.
Jest bez trzech minut druga w nocy.Powinienem położyć się spać.
Jutro też jest dzień.Jestem głodny, ale jest druga w nocy.
Obok łóżka leży powiększająca się sterta książek, ale ja nie mam czasu.
[i tak dalej...]
Jak to się dzieje że nic nie robiąc nie mam wiecznie czasu? Czy owo mityczne „nic” pożera wszystko?
About this entry
You’re currently reading “Wiecznie,” an entry on żywot kloszarda
- Published:
- 1.5.08 / 9przed południem
- Category:
- zyciowka
- Tags:
3 Comments
Jump to comment form | comments rss [?] | trackback uri [?]