koniec świata…

jak się okazuje może być piękny.

atomowy grzyb

Francuska Polinezja, koniec lat sześćdziesiątych, próby nuklearne. Zdjęcia jako zapis końca świata. Mnie urzekły, chociaż jeszcze mi nie śpieszno by ujrzeć pewnego poranka za oknem taki widok. W tym miejscu jeszcze trzy inne zdjęcia, ciężko było wybrać.


About this entry