zagubione, porzucone
Od jakiegoś czasu przeglądam strony katalogujące porzucone obiekty przemysłowe i wojskowe. Przodownikami zdawali mi się Rosjanie, lecz ja się okazuje nie tylko oni “porzucają”. Swego czasu głośno było o organizowanych wycieczkach po opuszczonych obiektach Śląska. O organizowaniu rozgrywek golfa w takich “okolicznościach przyrody”. Swojskie Borne Sulinowo również wzbudzało sporo emocji. Przypomina mi to okres łazęgowania się po opuszczonym i zdewastowanym obszarze zakładów łódzkiej Anilany, gdzie wchodząc do kilkunastometrowych zbiornikach po chemikaliach opuszczaliśmy rzeczywistość. Szkoda że nie wyszły plany nagrań w tym miejscu.
About this entry
You’re currently reading “zagubione, porzucone,” an entry on żywot kloszarda
- Published:
- 12.16.07 / 2pm
- Category:
- patrzalnia, wzrokowo, zyciowka
- Tags:

No comments
Jump to comment form | comments rss [?] | trackback uri [?]