Chociaż polityki w tym miejscu unikam jak ognia, to pozwolę sobie na obrazek który wywołał mój szczery śmiech na ulicy.
Zobaczcie sami (okolice DH Central):

About this entry
You’re currently reading “,” an entry on żywot kloszarda
- Opublikowano:
- 7 październik 2007 / 14:21
- Kategoria:
- litzmannstadt, patrzalnia, zyciowka
- Tagi:
1 komentarz
Jump to comment form | comment rss [?] | trackback uri [?]