Chociaż polityki w tym miejscu unikam jak ognia, to pozwolę sobie na obrazek który wywołał mój szczery śmiech na ulicy.
Zobaczcie sami (okolice DH Central):

About this entry
You’re currently reading “,” an entry on żywot kloszarda
- Published:
- 10.7.07 / 2pm
- Category:
- lizmannstadt, patrzalnia, zyciowka
- Tags:
1 Comment
Jump to comment form | comments rss [?] | trackback uri [?]