4.38
Obudziłem się w poprzek łóżka. Zaplątany w kołdrę. To już kolejna taka noc. Coś się we mnie kotłuje.

Wczoraj obejrzałem kolejny raz debiut Wojciecha Jerzego Hasa “Pętla”. Zastanawiam się czy Kuba dogadałby się z Konsulem.Może właśnie te demony, którymi nikt nie jest w stanie zawładnąć, nocą okręcają mnie pościelą…I do tego burzowe noce, nie pamiętam tak burzowego roku, blyskawice potrafią uderzać co sekundy. Po burzy niebo płonie, ludzie się zatrzymują, podnoszą wzrok. Nie wiem na cud czekają czy na koniec świata.
About this entry
You’re currently reading “4.38,” an entry on żywot kloszarda
- Published:
- 23 sierpień 2007 / 11:47
- Category:
- patrzalnia, zyciowka
- Tags:
No comments yet
Jump to comment form | comments rss [?] | trackback uri [?]